Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tolek
Użytkownik

Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 20:01, 31 Mar 2012 Temat postu: Pomocy, ważne!! |
|
|
Witam, wiem że to nie jest temat do tej kategori ale nie wiedziałem gdzie dać ten temat.
A mianowicie:
- mam koszatniczke od prawie 4 dni. I na youtube czy na zdjęciach widziałem jak koszatniczki latają sobie swobodnie po mieszakniu czy na biurku.. Jak bym ją teraz wypuscił uciekła by czy co? Jak otwieram klatke da sie pogłaskać i lubi to, myśle że mnie polubiła. Ale na ręce np. już nie wejdzie, prubuje co jakiś czas wziąść ją siłą na ręce i pokazać jej że nic jej nie zrobie. To dobry sposub? I czy mogę ją wypuscić czy jak?? Pls pomocy!
Zależy mi na czasie! PZdr!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
emkagoska
Użytkownik

Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kujawsko-Pomorskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 13:12, 03 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Witaj!
Zacznę od tego, że myślę, iż to nie najlepsze miejsce do Twojego problemu, nic nie zagraża życiu Twojej kosi, lepiej też byłoby dokładnie precyzować temat, by inni forumowicze mogli z niego kiedyś skorzystać.
Mam niewielkie doświadczenie, po prostu opowiem jak było u mnie. Koszę kupił mój narzeczony, po powrocie do domu, zobaczyłam na drzwiach kartkę, żebym uważała, bo gdzieś po pokoju biega Henio;) I tak zostało, Heniek jest w klatce gdy śpimy, bądź nas nie ma lub w innych okolicznościach typu goście, gdy jemy (potrafi wskoczyć w miskę z popcornem) itp. Więc nie ma się czego obawiać, oczywiście po uprzednim zabezpieczeniu pokoju w miejscach niebezpiecznych (kable, sprzęt itp.)
Z łapaniem nie ma problemu, trzeba być albo szybkim gdy dobrze nie znamy kosi;) Łapiąc ją pełnymi dłońmi w całości od spodu, albo tradycyjnie na przysmak;) Z czasem na pewno będzie na coś reagować, u nas np. jest to słoik z płatkami, potrząsnę, on wybiega chociażby nie wiem jak był zajęty, daję mu jedzonko do klatki, i od razu biegnie i ciach jest w klatce.
Trzeba jeszcze pamiętać, że prawdopodobnie trudno nauczyć koszę czystości, ja ciągle próbuję, więc jej bieganie samopas kończy się często siusianiem i bobkowaniem, tam gdzie najmniej byśmy sobie tego życzyli....ciągle pracuję nad tym, więc rad nie mam...
Zatem bez strachu życzę powodzenia w oswajaniu kosi z terenem, trzeba je tylko obserwować i z czasem zobaczysz jakie miejsca trzeba jeszcze zabezpieczyć czy wyeliminować z odwiedzania:) Ja musiałam przestawić meble bo wskakiwała na parapet a stamtąd na firankę....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme Diddle v 2.0.20 par HEDONISM
|
|