Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
koszafanka
Użytkownik

Dołączył: 02 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:20, 02 Mar 2013 Temat postu: oswajanie koszatniczek |
|
|
Jak długo oswajają się koszatniczki. Mam dwie od dwóch tygodni. Są cudowne i mogę je obserwować godzinami. Jedzą mi z ręki i tylko wtedy dają się pogłaskać. Wchodzą mi na rękę, ale nie dlatego, że darzą mnie sympatią, tylko kombinują cały czas jak mi tu zwiać i pobiegać po pokoju. Jak już biegają po pokoju, to czasami wdrapią się na mnie, ale nie zabawią na dłużej. Jak czytam na różnych stronach o koszatniczkach, które zasypiają na kolanach właścicieli albo wchodzą na ramię, żeby sobie posiedzieć, to ja też bym tak chciała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
ania.r
Użytkownik

Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: Sob 10:52, 31 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
hej moja kosia psotka oswajała się ok tygodnia koszatniczki różnie się oswajają są takie które oswoją się tuż po dwóch dniach a są takie które po miesiącu:) moja psotka wychodzi mi na rękę ale nie jest na tyle oswojona by biegać swobodnie po domu lecz nikogo nawet obcych nie gryzie pozdrowionka:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
koszafanka
Użytkownik

Dołączył: 02 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:49, 31 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Dzięki za odpowiedź U moich koszatniczek od marca niewiele się zmieniło - nadal nie pozwalają się głaskać ani drapać za uszkiem. Chyba muszę się z tym pogodzić. Natomiast jak tylko pojawię się obok klatki, to przybiegają do mnie, żeby się przywitać lub sprawdzić, czy mam jakiś smakołyk. Gdy biegają po pokoju, to najczęściej, jak już im się znudzi buszowanie za kanapą lub szafą, same wskakują do klatki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mimi5622
Użytkownik

Dołączył: 01 Maj 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:00, 01 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Nie możesz być nachalna.
Ja moją kosię przyzwyczajałam kilka dni. Na początku siedziała w jedym rogu klatki, ale z czasem się przyzwyczaiła
Najlepiej wsuwać do klatki rękę z jedzeniem i mówić do niej spokojnym głosem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|