Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:06, 19 Paź 2009 Temat postu: Potrzebuję Waszej pomocy! |
|
|
Moja koszatniczka [Bazyli] jest najprawdopodobniej chora, jednak nie mogę odgadnąć, co jej jest. Bazyli jest osowiały, szuka ciepła, jak nigdy chętnie przebywa na rękach [wtulony w ludzkie ciało]. Ostatnio przebywał w chłodnym miejscu, jednak brak jest objawów przeziębienia takich jak katar czy kichanie. Tak jakby schudł momentalnie. Do tego piszczy czasami [niekiedy jak zmienia sie mu pozycje] i tak jakby zgrzyta zębami [ale nie przednim]. Oddycha niby normalnie, choć nie jestem znawcą. Już dawno byłabym u weterynarza, ale w pobliżu [mieszkam niedaleko Zamościa] nie ma weterynarza małych zwierząt-a przynajmniej ja o takim nie wiem. W ubiegły poniedziałek i piątek Bazyli odbył podróże samochodem [100 i 20 km], ale był chroniony od przewiania.
Nie wiem co mam robić i jak działać. Podawałam mu antybiotyk, witamine C i połóżyłam na butelkach z ciepłą wodą. Taki stan trwa juz drugi dzień.
Zgłupiałam całkowicie
Proszę Was o pomoc. Może kogoś kosztaniczka miała podobne objawy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ardnaskela dnia Pon 11:12, 19 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
gosia
Użytkownik

Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Wejherowa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:05, 19 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
mój szczurek wyglądał podobnie.
w jakim województwie mieszkasz?
ile lat ma kosia?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sebasrs
Moderator

Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 17:49, 19 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych] Masz dane do wetarynarzy podzwon i sie popytaj comoże być ale jesli bedziesz słyswzec niepewnosc co do koszatniczek to nie ryzykuj bo niewiadomo czy ten wet zna sie na koszach.
Dawaj my butelke lub\i słoik z ciepła woda i zmieniaj ja nawet w nocy zeby koszakowi ciepło było.
I idź jak najszybciej do weta bo do zapalenia oskrzeli już niedaleko a to sie może nawet śmiercia skończyć
Jeśli się myliłem to prosze mnie poprawić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:51, 19 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Mieszkam w województwie lubelskim, a koszatniczka ma półtorej roku. Dbam o niego jak mogę-mam nadzieje, ze nic złego nie stanie się do środy i uda mi się go zawieźć do Lublina-tam są specjaliści od małych zwierząt.
Ciągle jest osowiały i się nie porusza...najbardziej martwi mnie, ze nie je i nie pije [wczoraj jeszcze jadł i pił], ale być może to wynik osłabienia chorobą bądź lekami [mam taką nadzieję]. Jak jutro się nie polepszy to zdecyduję się na karmienie i pojenie przez strzykawkę [choć ciężko będzie, bo próbowałam rozpuszczoną witC tak podawać].
Byleby do środy...
Jak coś jeszcze wiecie o takim zacowaniu koszatniczek to piszcie.
Ja jak dowiem się we środę, co z Bazylim to też od razu napiszę.
Dziękuję za odpowiedzi. Trzymajcie kciuki za mojego Bazyliszka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gosia
Użytkownik

Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Wejherowa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:13, 19 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ile masz kosi?
sprawdż w opisach chorób, czy on nie ma objawów jakiejś z tu zanieszczonych
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:06, 19 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
1 Ale planowałam powiększyć hodowlę...ale teraz to już nie wiem
Sprawdzałam już w wielu miejscach opisy różnych chorób, ale z żadną do końca objawy się nie zgadzają.
Najbardziej odpowiada przeziębieniu, ale brak kichania i kataru niby to wyklucza, ale już sama nie wiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gosia
Użytkownik

Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Wejherowa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:01, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
poczekaj, może odpisze ci jakiś spec od kosi i jak najszybciej zawieź Bazyliego do weterynarza
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wika
Użytkownik

Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: KONIN Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 14:47, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
wiesz co mam 2 kosie i właśnie niedawno, u mnie było to samo z 1 z nich,
była osowiała, w ogóle nie ruszała się tylko siedziała w jednym miejscu, mało jadła, ale dość duże dawki piła, 2 się nią tak jakby opiekowała, na początku myślałam że to cukrzyca, czy coś, ale po kilku dniach (nagle) jej się polepszyło i nawet nie było po niej widać żeby coś z nią było nie tak, do dziś nie wiem co to było
ale też właśnie chętnie do mnie się tuliła a to nie było podobne jak do niej
mam nadzieję że twojej kosi również się polepszy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominika9
Moderator

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 1628
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Oleśnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:43, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy da się jeszcze uratować koszaka, ale nie poddawaj się. Wygląda na to, że koszak traci już ochotę do życia. Już teraz podawaj mu jedzonko i wodę (najlepiej przez pipetę, a nie przez strzykawkę), bo im później zaczniesz tym będzie gorzej tym bardziej, że z tego co mówisz wynika, że już 2 dni nie je.
Weterynarz sprawdzał czy zęby nie są przerośnięte? Może już od dłuższego czasu je coraz mniej? Ma w klatce jakieś gałęzie do gryzienia?
Ciągle maluszka ogrzewaj tak jak już robisz i podawaj mu tę papkę i wodę przez pipetę, bo bez tego ani rusz. Jak trochę go pokarmisz to może nabierze sił. Trzymamy kciuki i informuj nas na bierząco Będzie dobrze, nie takie sytuacje koszaki przetrwały
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ewelina131
Użytkownik

Dołączył: 03 Maj 2009
Posty: 864
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Stargard Szczeciński Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:36, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
A może poświęcasz mu mało czasu a ze masz 1 kosie to może ma depresje??? Nie jestem pewna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:45, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Dzis rano wypił trochę wody, a później troszkę zjadł sam, ale nadal siedzi w cieple i jest osowiały. Tak jakby był mniej wychudzony [nie ma już tak zapadniętych boków]. Mam nadzieje, że będzie jak z Twoją kosią Wika:] Bardzo bym chciała takiego rozwiązania sytuacji.
Dzisiaj zauważyłam też, że Bazyli dziwnie zgrzzyta-tak jakby zębami, ale nie wiem, czy przednimi. Z jego zębami jest wszystko oki-zawsze ma coś do ścierania i ciągle coś obgryza, ale ten dźwięk to właśnie jak zgrzytanie zębami [czasem dzieci tak robią jak mają robaki].
Na razie wziąż opiekuję się Bazylim i jak jutro się nie polepszy to pojadę do weterynarza.
Zapomniałam też dodać, że mój Bazyli ma jedną gołą łapkę [w sensie bez sierści]-lewą przednią. Też nie wiem z czego się to stało .
Był wzięty ze sklepu jak miał 6 miesięcy i zazwyczaj jest okazywane mu dużo zainteresowania-właśnie dlatego, że jest jeden. Nigdy nie był taki. A tym bardziej powinno mu teraz przejść, kiedy ma opiekę praktycznie non stop. Jak myślicie
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ardnaskela dnia Wto 20:49, 20 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominika9
Moderator

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 1628
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Oleśnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:48, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Siana też ma codziennie świeżego? Bo koszaki mają też przecież ząbki trzonowe Gołą łapkę ma z samotności i nudy. Pomyśl nad drugą koszą tej samej płci jak koszak wyzdrowieje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:51, 20 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
No staram się mu dostarczać też coś do rzucia-nie zawsze siano, ale jakieś substytuty. A rączka "stała się" goła niedawno=w trakcie choroy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:20, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Byłam wczoraj u weterynarza w Lublinie-diagnoza: podejrzenie niewydolności krążenia Podejrzenie, gdyż to choroba występująca u starszych koszatniczek, a Bazyli ma 1,5 roku. Dostał wczoraj zastrzyk, dziś jedziemy na drugi i ma dostać jeszcze tabletki do samodzielnego podawania w domu. Niby dziś lepiej się czuje-jest żywszy, ale ciągle siedzi w cieple i mało się rusza. Niestety nic nie dowiedziałam się o gołej łapce i zgrzytaniu zębami, ale dziś się postaram dopytać jeszcze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiewióra
Użytkownik

Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 16:34, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Dobrze, że czuje się lepiej. Trzymam kciuki za zdrówko Bazylego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dominika9
Moderator

Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 1628
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Oleśnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:32, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Zgrzytanie zębami to stres lub zadowolenie. Jeżeli nie ma za długich ząbków to tylko tak się da to wyjaśnić
Jeżeli łapka w łysym miejscu nie jest zaczerwieniona, nie ma żadnych zmian skórnych ani strupków, a dietę ma odpowiednią to znaczy, że koszak jest samotny i nudzi mu się. Najprawdopodobniej ta zbieżność z chorobą to przypadek, po prostu teraz zauważyłaś.
Cieszę się, że jest już chociaż troszkę lepiej. Informuj nas nadal o stanie koszaka, trzymamy kciuki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:22, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Dziś miał już drugi zastrzyk. Je już więcej i więcej pije. Nadal mało się rusza, ale widać poprawe. Mam nadzieje, że jutro będzie jeszcze lepiej i jeśli tak to dostanie ostatni zastrzyk. Pewnie przez te krążenie bywa taki zimny.
Mam nadzieje, że te zastrzyki pomogą i będzie już tylko lepiej z nim.
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie i rady:)
Poważnie zastanawiam się nad drugą koszatniczką, tylko po tej chorobie Bazyliszka mam pewne opory...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiewióra
Użytkownik

Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:32, 23 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Wszystko powinno być OK. Nie martw się! Życzę zdrowia kosi, a jak widać- jest lepiej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teska
Użytkownik

Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 1585
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 41 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żagań Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:45, 24 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ardnaskela-nie,tak nie postępuj.
Myslisz teraz pewnie,że nie kupisz 2 kosi,bo miałaś ten mały kłopot z Bazylim i z 2gą będzie tak samo.
Kup ją.
Bazyli będzie szczęśliwy,nie będzie miał już tej łysej łapki a Ty będziesz szczęśliwa mając 2 zdrowe,kochane kosze.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Teska dnia Sob 21:47, 24 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:37, 26 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Bardzo bym chciała kupić 2 koszatniczke i pewnie tak zrobię ... Tylko czekam aż Bazyli wyzdrowieje tak całkiem...ale nie wiem kiedy to będzie, gdyż wcale nie ma diametralnej poprawy... I to mnie martwi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sebasrs
Moderator

Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 23:40, 26 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Jak chcesz to mozesz jeszcze sie upewnić czy wet prawde powiedział pytajać sie możesz weterynarzy na [link widoczny dla zalogowanych] I obejrzysz czy ten wet racje miał i popytaj sie czego zapomniałaś zapytać sie swojego weta:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teska
Użytkownik

Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 1585
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 41 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żagań Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:15, 27 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Chodzi o ''chorobę'' z pierwszego posta w tym temacie?
Nie chcę Cię straszyc,ale wygląda mi na zapalenie płuc lub oznaki starości.
Jaka temperatura panuje w Twoim pokoju?
Czy wet u którego byłaś zna się na 100% na koszach?Leczył je już kiedyś?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wika
Użytkownik

Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: KONIN Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:15, 28 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
teska, oznaki starości??
może nie doczytałaś, ale jej kosia ma 1,5 roku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ardnaskela
Użytkownik

Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:04, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Witam! Diagnoza najwyraźniej była trafna, gdyż Bazyli wrócił do formy:] Nie jest już co prawda taki sam... Zrobiła się z niego przylepa-garnie się do ludzi. Nawet jak puszczam go, żeby sobie pobiegał to często przychodzi do człowieka. No i uzależnił się od ciepłej butelki-śpi blisko niej, a śpi w tak oryginalny sposób, że idzie się czasem pośmiać z niego. No i stał się jeszcze bardziej oswojony. Jednak ciągle ma zimne kończyny. W poszukiwaniu jest odpowiednia koszatniczka dla niego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gosia
Użytkownik

Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Wejherowa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:07, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
dobrze, że wszystko dobrze się skończyło
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wika
Użytkownik

Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: KONIN Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:28, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
super, dobrze, że się nie inaczej skończyło
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teska
Użytkownik

Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 1585
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 41 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żagań Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:08, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Gratuluję powrotu do zdrowia!
Wika-jakbyś Ty nie doczytała to czasami są takie oznaki starości.Kosza chudnie,szuka ciepła u ludzi.Czasami zasypia na rękach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wika
Użytkownik

Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: KONIN Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:30, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
czyli sugerujesz, że 1,5 letni koszak ma oznaki starości
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teska
Użytkownik

Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 1585
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 41 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żagań Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:31, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Czy piszę,że chodzi mi o 1,5 letnią koszę tej dziewczyny,czy że są to oznaki starosci?
Skoro kosza ma 1,5 roku to jasne,że nie mówię o niej.
Wyjaśniam,że takie objawy jak opisała Ardnaskela są podobne do objawów starości u 4-5 letnich koszy.
''wygląd mi na zapalenie płuc lub oznaki starości''.
To znaczy,że podobne objawy można rozpoznać przy tych dwóch ''schorzeniach''.
Ta choroba mogła być oznakami starości w przypadku starych koszy lub jakąś chorobą(prawdopodobnie zap. płuc) w przypadku koszy młodych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|